Darmowa wysyłka od 200 zł14 dni na zwrotKażda rzecz przymierzona przez Agnieszkę
Agajka
Koszyk jest pusty

Slow fashion bez zadęcia. Co to właściwie znaczy?

Agnieszka Jakubowska20 września 20263 min czytania

Slow fashion nie oznacza, że od dziś nie wolno Ci niczego kupić. To wybieranie trochę spokojniej, noszenie dłużej i tworzenie garderoby dopasowanej do prawdziwego życia.

Mniej pośpiechu, więcej pytań

Świadomy zakup może zacząć się od kilku prostych pytań:

  • Czy naprawdę będę to nosić?
  • Czy ten fason jest dla mnie wygodny?
  • Czy pasuje do rzeczy, które już mam?
  • Czy założę to więcej niż jeden raz?
  • Czy materiał i wykonanie odpowiadają moim potrzebom?
  • Czy kupuję dlatego, że mi się podoba, czy tylko dlatego, że jest modne albo przecenione?

Nie chodzi o tworzenie kolejnej listy obowiązków. Czasami kilka sekund zastanowienia wystarczy, żeby uniknąć zakupu, który później będzie tylko zajmował miejsce w szafie.

Dobra garderoba nie musi być duża

Pełna szafa nie zawsze oznacza wiele możliwości. Często mamy mnóstwo ubrań, a i tak nosimy w kółko te same spodnie, ulubioną koszulę i sweter, który pasuje prawie do wszystkiego.

Slow fashion zachęca, żeby zwrócić uwagę właśnie na te rzeczy. Na ubrania, po które sięgamy bez zastanowienia, bo są wygodne, dobrze się układają i pasują do naszego stylu życia.

To mogą być lniane spodnie, które nosisz latem z topem, a później z koszulą i kardiganem. Prosta sukienka odpowiednia zarówno na spacer, jak i rodzinne spotkanie. Albo miękki sweter, który wraca z Tobą każdej jesieni.

Nie chodzi więc tylko o to, ile ubrań posiadasz. Ważniejsze jest, ile z nich naprawdę nosisz.

Jakość to nie tylko skład na metce

Naturalne materiały są mi bliskie, ale sam skład nie opowiada całej historii ubrania. Liczy się również sposób wykonania, wykończenie szwów, trwałość guzików, wygoda fasonu oraz to, jak dana rzecz zachowuje się podczas codziennego noszenia.

Len może się gnieść. Wełna może się mechacić. Wiskoza wymaga delikatnego prania. Naturalne materiały nie zawsze wyglądają idealnie — mają swoją strukturę, charakter i wymagania.

Dlatego warto wiedzieć nie tylko, co kupujemy, ale również jak o to później dbać. Nawet najlepsze ubranie nie posłuży długo, jeśli będziemy prać je niezgodnie z zaleceniami.

Najbardziej świadome ubranie to często to, które już masz

Zanim kupisz coś nowego, czasami wystarczy ponownie zajrzeć do własnej szafy. Połączyć koszulę z innymi spodniami, dodać pasek do sukienki albo nosić ulubiony kardigan w sposób, którego wcześniej nie próbowałaś.

Czy w slow fashion można nadal lubić zakupy?

Oczywiście. Sama prowadzę sklep z ubraniami i nie zamierzam przekonywać Was, że kupowanie jest czymś złym.

Moda może dawać radość, pomagać wyrażać siebie i zwyczajnie poprawiać humor. Różnica polega na tym, żeby nie kupować wyłącznie dla samego momentu zakupu.

Lepiej wybrać rzecz, którą naprawdę będziemy nosić, niż kolejną „okazję", która po jednym założeniu zniknie na dnie szafy.

Slow fashion po agajkowemu

Dla mnie slow fashion oznacza:

  • ubrania pasujące do codziennego życia,
  • materiały, które dobrze się noszą,
  • fasony dające wiele możliwości,
  • odpowiednią pielęgnację,
  • wspieranie polskiej produkcji, kiedy jest to możliwe,
  • mniej przypadkowych zakupów,
  • więcej radości z tego, co już mamy.

Bez perfekcji, bez oceniania i bez modowego poczucia winy.

Najlepsze ubrania to nie te, które pięknie wyglądają na wieszaku. To te, które nosimy. ♡

A

Agnieszka Jakubowska

Założycielka Agajki. Każdą rzecz w sklepie wybiera osobiście i sama przymierza, zanim trafi do sprzedaży.

Może to Cię też zainteresuje

← Wszystkie wpisy

Slow fashion bez zadęcia. Co to właściwie znaczy? · Dziennik Agajki — AGAJKA